Podobno od nadmiaru głowa nie boli... Dostałam wczoraj brzoskwinie. Dużo brzoskwiń. Część można zjeść, najeść się na zapas, na zimę ALE ile można... A ostatnio plagą, przynajmniej u mnie są muszki owocówki. Żeby ich się pozbyć, a przy okazji nie zmarnować owoców trzeba było coś szybko wymyślić. Dżem? Odpada, nikt w domu nie lubi dżemu brzoskwiniowego. Jest szybszy sposób! :) W sumie można to samo zrobić z wieloma owocami, mój dziadek robi w ten sposób znakomite gruszki. Sposób przygotowania jest banalnie prosty, szybki, a smak genialny! :)
Co będzie nam potrzebne:
- Obieramy brzoskwinie, jeśli nie są bardzo dojrzałe, można je zalać wrzątkiem, skórka łatwo wtedy odejdzie. Usuwamy pestki i wrzucamy do słoików.
- Do garnka zwlewamy1 litr wody i wsypujemy 3,5-4 szklanek cukru. Zagotowujemy i zalewamy brzoskwinie w słoikach.
- Dobrze jest gotowe przetwory poddać pasteryzacji (na mokro w garnku lub na sucho w piekarniku).
Smacznego!
M.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz